WROCŁAWSKI KLUB KOSZYKÓWKI

#

#

#

#

2018-08-06 10:21:22

Jakub Koelner wraca do WKK!

#

- Kuba to pierwszy zawodnik, z którym podpisaliśmy kontrakt. Ma być jednym z liderów i zawodnikiem, na którym chcemy oprzeć naszą grę. Charakterny, nieustępliwy, świetny strzelec za 3 punkty. WKK to jego dom – mówi trener Tomasz Niedbalski.

Kuba to doświadczony zawodnik, który pokazywał się z dobrej strony już od kategorii młodzieżowych, zarówno w klubie, jak i w reprezentacji Polski, z którą w 2010 roku w kategorii U17 wywalczył wicemistrzostwo świata w Hamburgu. Z reprezentacją U20 w 2013 roku wygrał mistrzostwa Europy dywizji B.

Jeśli chodzi o karierę seniorką – grał od II ligi po ekstraklasę. To także jeden z graczy, który pamięta czasy WKK w I lidze. Wówczas (był to sezon 2013/2014) spędził na parkiecie ponad 750 minut (średnio nieco ponad 20 minut na mecz), notował średnio 9,7 punktu na mecz, a za trzy rzucał ze skutecznością 34,8%. Później występował w ekstraklasie (MKS Dąbrowa Górnicza, Trefl Sopot i BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski), by znów wrócić do I ligi i kolejny raz dobrze zaprezentować się na jej parkietach – w Jamaleksie Polonii 1912 Leszno wystąpił w 30 meczach, zdobywając 404 punkty (średnio: 13,5 punktu na mecz, 28:12 minut na boisku, 3,1 as. oraz skuteczność 38,7% z gry, 37,9 za trzy). W poprzednim sezonu mogliśmy ponownie oglądać go w ekstraklasie – w zespole PGE Turowa Zgorzelec, w którym wystąpił w 18 meczach (średnio 2,4 p., 39,1% za trzy).

Wraca do WKK – swojego domu. Sam podkreśla, że chce udowodnić przede wszystkim sobie, że wciąż umie grać. Tego akurat jesteśmy pewni, bo wiemy, że Kuba to solidna firma. Tymczasem zachęcamy do krótkiej rozmowy z naszym zawodnikiem:

Przed poprzednim sezonem w Zgorzelcu mówili, że cechujesz się wysoką etyką pracy. Sam także sporo czasu spędzasz w WKK Sport Center, ćwicząc. Jak na ten moment czujesz się fizycznie?

Nigdy nie czułem się tak dobrze, od marca wykonałem sporą pracę pod okiem trenera "Barteza", także liczę, że mój wysiłek zaowocuje na boiskach we wrześniu.

Czy cały czas czujesz głód rywalizacji?

Wiadomo, że tak, po to też wracam do pierwszej ligi, żeby mieć większą rolę w drużynie i móc poczuć adrenalinę meczowa. Także już nie mogę się doczekać pierwszych spotkań!

Jesteś jednym z tych graczy, którzy pamiętają czasy WKK w I lidze. Jaka wtedy była to drużyna?

Wtedy mieliśmy bardzo dobra drużynę. Mieszanka doświadczenia z młodością poskutkowała bardzo dobra atmosfera, a potem już wszystko poszło z górki, bo graliśmy z meczu na mecz coraz lepiej. Kto wie jakby nie kilka kontuzji w finale to może byśmy nawet wygrali całą ligę.

Chyba dobrze wspominasz występy na parkietach I ligi – najpierw WKK, później powrót z ekstraklasy do Leszna. Czym dla koszykarza są rozgrywki pierwszoligowe?

Zdecydowanie dobrze wspominam grę w 1 lidze, ponieważ zawsze byłem ważną postacią w swoich drużynach. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem. Wiadomo poziom jest niższy niż w ekstraklasie, ale jest to doskonała szansa, żeby się odbudować i pokazać, że mogę grać na wyższym poziomie regularniej niż to było do tej pory.

Ten sezon to dla Ciebie czas na udowodnienie sobie czegoś koszykarsko?

W tym roku chcę się sprawdzić w roli lidera i wygrać z drużyną jak najwięcej meczów. Dodatkowo jestem bardzo głodny gry po przesiedzeniu poprzedniego sezonu także będę miał pole do popisu, żeby udowodnić przede wszystkim sobie, że jednak dalej umiem grać.



Weronika Marek

Powiązane artykuły