WROCŁAWSKI KLUB KOSZYKÓWKI

#

#

#

#

2018-12-22 22:16:39

Spokojne zakończenie roku

#

Sformułowanie „Twierdza Wrocław” wciąż aktualne. Ósme zwycięstwo w WKK Sport Center, tym razem z GKS-em Tychy (74:67), pozwoliło nam w spokoju zakończyć pierwszą część sezonu zasadniczego.

Z perspektywy może wydawać się, że mecz z podopiecznymi Tomasza Jagiełki przebiegał dość spokojnie. W porównaniu chociażby z naszym poprzednim meczem u siebie z Pruszkowem - bardzo. Mimo że prowadzenie zmieniało się 16 razy, kontrolowaliśmy wynik i zrobiliśmy swoje.

W mecz lepiej weszli goście. Zza łuku trafił Jakub Patoka, który w tym spotkaniu uzyskał double-double (19 punktów, 14 zbiórek). Po stronie rywali postraszył nas nieco Maksym Kulon. Dobrą dyspozycję ofensywną z meczu z FutureNet Śląskiem Wrocław podtrzymał także Bartosz Ciechociński, który na koniec pierwszej kwarty popisał się efektownym wsadem (17:16).

Przegraliśmy deskę 44-47, ale w tym miejscu warto pochwalić Pawła Zmarlaka, który nie tylko zdobył 11 punktów, ale miał na swoim koncie 22 zbiórki. Udawało nam się zatrzymywać Michała Jankowskiego, notującego średnio 16 punktów w meczu, w piątek miał 14. Mimo iż w drugiej partii spotkania prowadziliśmy 27:21, gościom udało się nas przegonić. Ostatecznie odrobiliśmy niewielką stratę, a Damian Szymczak zdobył dla rywali dwa kolejne punkty i do szatni zeszliśmy przy remisie 34:34.

Trzecią kwartę otworzył nas trójką Jakub Koelner, na którą odpowiedź znalazł także Michał Jankowski. Po jego drugiej tyszanie wyszli na prowadzenie 47:44. My jednak kontrolowaliśmy sytuację. Z dystansu trafił Damian Pieloch, a z linii rzutów wolnych dwukrotnie Dominik Rutkowski (52:49). W czwartej partii ani razu nie oddaliśmy prowadzenia. Seria 12-0, jedenastopunktowe prowadzenie. Goście agresywnie nas podwajali, zmniejszając stratę do pięciu oczek. My jednak potrafiliśmy wymuszać faule, nie dając rywalom szans na wygranie tego spotkania.

To prawdopodobnie nie było najlepsze spotkanie w naszym wykonaniu. Jednak grając na średniej skuteczności (36,4% z gry, 23,3% za trzy), także potrafimy wygrywać. Mieliśmy mniej asyst 15-18, za to więcej przechwytów 7-4, oraz popełniliśmy mniej strat 7-11.

Kończymy rok 2018 z bilansem 10-5, z czego 8-0 u siebie. Teraz czas na chwilę wytchnienia i bierzemy się do dalszej pracy.

WKK Wrocław – GKS Tychy 74:67 (17:16, 17:18, 18:15, 22:18)

WKK: Patoka 19, Koelner 14, Jędrzejewski 12, Ciechociński 12, Pieloch 8, Rutkowski 7, Malona 2, Fiedukiewicz 0, Kroczak 0

GKS: Szymczak 15, Jankowski 14, Wieloch 12, Zmarlak 11, Kulon 9, Maj 4, Krakowczyk 2, Bogdanowicz 0, Majka 0

Weronika Marek

Powiązane artykuły